Syrena

Starsi kierowcy pamiętają jak wyglada poczciwa Syrena. To był niesamowity samochód który do dzisiaj kiedy się tylko pojawi na ulicach wzbudza uśmiechy zadowolenia i podziwu na twarzach. Zawieszenie typowe na resorach. Można było włożyć do bagażnika dwieście kilogramów plus do tego pięć osób do samochodu i nie trzeba było się martwić że samochód usiądzie tak jak dzieje się to w dzisiejszych modelach. Jak widać czasy się zmieniają ale niekoniecznie na lepsze. Pierwsze modele były oznaczone 103, 104, a dopiero później pojawił się model 105. Najwyższy ze wszystkich modeli to 105 L czyli potocznie zwany LUX. Ktoś pewnie myśli że było super wyposażenie i inne dodatki. Nie w tych samochodach nikt czegoś podobnego nie montował. Silnik w syrenie nie był zbyt mocny, ani wytrzymały. Trzeba było się liczyć z tym że po pięćdziesięciu tysiącach trzeba będzie zmieniać silnik na nowy albo robić remont. W tamtych czasach nasza motoryzacja miała problem zrobić większe przebiegi ale ludzie też tyle nie jeździli co dzisiaj. Syrenę można spotkać na zlotach starych samochodów. Występowała w dwóch wersjach nadwozia. Pierwsza to sedan, a druga to dostawcza syrena czyli Bosto. Jak widać był to samochód i do pracy i na wakacje.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.