Auto zamoczone przez wodę

Obfite deszcze to niekiedy zagrożenie dla każdego użytkownika ruchu. Pokazały to dokładnie sytuacje z lata 2013, kiedy wiele samochodów poruszających się po Warszawie zostało w ciągu kilku minut doszczętnie zalanych. Chodzi oczywiście o samochody, które stały w korku. Wielu osobom zabrakło wtedy na tyle zdrowego rozsądku, żeby po prostu uciekać przed nadchodzącą falą powodziową. Co zrobić z autem, które zostało zalane doszczętnie przez wodę z powodzi lub kiedy wpadło do jeziora i zostało szczęśliwie wyłowione? Oczywiście skala zniszczeń, do jakich doszło w takim samochodzie jest zależna od wielu czynników. Wśród podstawowych czynników znajdują się na przykład długość okresu, w jakim auto pozostawało pod wodą. Wielkość i rozległość zniszczeń zależy także od tego czy auto w czasie przebywania pod wodą pracowało, czy znajdowało się w stanie spoczynku. Skala zniszczeń bezie także zależała od tego czy auto jest nowoczesne, z dużą ilością elektroniki na pokładzie, czy może jest to auto starszej generacji, w którym większość to mechanizmy niezależne od układu elektrycznego. Niestety doświadczenie mechaników pokazuje, że auto, które znajdowało się pod wodą dłużej niż przez kilkadziesiąt minut nadaje się już tylko na złom.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.